Egzotyczna kuchnia i egzotyczna choroba

DAta 19th Sierpień 2010 autor admin kategoriaegzotyczne - Tagi: choroby, egzotyczna kuchnia, egzotyka, kuchnia chińska, kuchnia włoska, szczepienia

Egzotyczna kuchnia

Są rodzaje egzotyki, którą możemy mieć na wyciągnięcie ręki. Zwłaszcza jeśli mieszkamy w dużym mieście. Najpopularniejszą, choć to może nie najwłaściwsze słowo, egzotyką są restauracje specjalizujące się w różnego rodzaju obcych kuchniach. Bliższych nam lub dalszych kulturowo. Kuchnia włoska jest praktycznie nasza, spaghetti czy pizza nie stanowią dla nas szczególnej atrakcji. Wszyscy wiedzą o co chodzi i jak to smakuje. Natomiast kuchnia francuska to już dla nas coś bardziej egzotycznego, zwłaszcza jeśli chodzi o tak ślimaki czy żaby. Tutaj raczej nie uważamy tych stworzeń za potencjalne źródło pożywienia. Coraz częściej można w miastach trafić na kuchnię orientalną, turecką, chińską czy wietnamską. To już zdecydowanie coś innego i egzotycznego. Coś czego warto spróbować właśnie ze względu na oryginalność. Może jeśli nam się spodoba, spróbujemy odwiedzić na przykład Chiny i dowiedzieć się czy kaczka po chińsku w pięciu smakach, to dokładnie tak samo przyrządzana potrawa. Być może trafimy na trop kulinarnego przestępstwa.

Egzotyczna choroba

Niestety nie wszystko co egzotyczne dobrze się kończy. Egzotyka ma też swoje ciemne strony. I nie chodzi tu o czarowników, raczej o egzotyczne choroby i bakterie. To na co możemy zachorować u siebie, jest nam, przynajmniej z grubsza znane. Zresztą tak nam, jak i naszemu układowi odpornościowemu. Choroby, które w innym klimacie są zupełnie powszechne, mogą się okazać dla nas niebezpieczne, bo nasz organizm nigdy nie miał z nimi do czynienia i nie wie, jak z nimi walczyć. Dlatego zanim zdecydujemy się na egzotyczną wycieczkę, powinniśmy zadbać o to, by się zaszczepić przeciwko chorobom, z którymi możemy się zetknąć w czasie wyjazdu. Naprawdę warto to zrobić. Liczenie na szczęście w wypadku zdrowia może się okazać bardzo kosztowne i niebezpieczne. Zwłaszcza jeśli taka choroba ujawni się jeszcze w miejscu, do którego pojechaliśmy. Lokalny szpital może być pod tym względem dla nas zabójczy. Tak samo zresztą jak dla naszego portfela leczenie w Instytucie Chorób Tropikalnych po powrocie do kraju.